Pogrążenie i Socjalizm

Mam dość nietypowe poglądy polityczne. Nie wierzę w tradycyjny podział prawica vs. lewica. Socjalistów nazywam lewakami, ale Narodowców Katolickich nie nazwę prawicą. Najważniejszym elementem politycznym dla mnie jest wolność, ta gospodarcza, ale również ta osobista.

  • Jestem za dostępem do broni.
  • Jestem za możliwością prowadzenia działalności gospodarczej – PRACY – bez niepotrzebnego wtryniania się w te sprawy rządu.
  • Nie obchodzi mnie czy kobiety żyją na kocią łapę z facetami, czy dwóch gejów chce się pobrać. Tak długo jak nikt nie jest do takiej sytuacji przymuszony – nie stanowi to dla mnie problemu. Cieszę się, że ludzie potrafią być szczęśliwi.
  • Uważam, że tylko niewolnik nie ma prawa posiadać broni.
  • Każdy ma prawo do swojej religii. Symbole religijne i poglądy wyrażane publicznie nie mają prawa opuścić właściciela dalej niż na 5 cm od jego osoby.

Dlatego dla mnie podział lewo przeciw prawu nie ma sensu. Wolność nie jest po lewej albo prawej. Wolność to brak agresji.

Polska nigdy nie należała do kraju w którym można w pełni wykorzystać swoje, z urodzenia, nabyte prawa do wolności. Przyznam, że przez ostatnie pare lat mogliśmy zasmakować namiastki wolności – urzędy były jakoś mniej upierdliwe, podatki tak często nie szły w górę, a rządzący dużo przy nich nie majstrowali. Dostęp do broni został umożliwiony. W jakiś dziwny, pokręcony sposób, ale jeśli ktoś chciał, to mógł sobie broń wychodzić. Sytuacja była stabilna.

Teraz? Teraz jestem przerażony.

Na fali rzekomej biedy i wyolbrzymionego problemu uchodźców został wybrany, głosami mniejszości, rząd który za pomocą wysokich podatków i polityki czysto socjalistycznej oba problemy nam na głowę zwali. Uchodźcy ekonomiczny, tacy którzy uciekają ze swojego kraju, bo nie mają jak zarobić, są przyciągani jak lep przez obietnicę darmowych pieniędzy od rządu. A te darmowe pieniądze, minus VAT i minus utrzymanie urzędasów, oczywiście wyłoży z kieszeni przeciętny Kowalski. Ten któremu jeszcze się chce robić. Aż nie kapnie się, że taka pracę wykonywał Syzyf – nie będzie takich pieniędzy, których głodny Socjalista Kaczyński nie wyciągnie mu z kieszeni.

Ale Wy nie bójcie się nic. Nie ma takich rzeczy których rząd nie jest w stanie dotknąć i swoją pomocą popsuć. Kolejnym przykładem jest pchana przez ROMB nowa UoBiA. Cel szczytny, ale włodarze ROMBu zapominają, że negocjują przyszłość strzelców z elitą, dla której* społeczeństwo to takie średnio rozgarnięte małpy.

Kolejne sprawy o które można się martwić? O podatkach to już szkoda mówić. Akcyza od luksusu w postaci samochodu zagranicznego – jest. Podatek od sukcesu – jest. Dla każdego elektryczny, NARODOWY Fiat 126e – jest. To co przeraża to podważanie podstaw swobód obywatelskich. Sądy są złe. I nie mówie tutaj o sędziach TK. Teraz to będziemy mieli prokuratorów, jak Sędzia Dredd, policjant, sędzia i zawsze kat. Chociaż bardziej to przypomina Czk albo NKWD. Pan komisarz-prokurator Ziobro jest tego dobrym przykładem. Niezawisły sąd wydał wyrok który nie jest po myśli socjalistycznego rządu? Kasacja. Przykład z Rzeszowa – historia propagandowa jak z serialu Ranczo na TVP. Mamy nawet chwytliwe anty-burżujskie zwroty “majętny człowiek” z “okazałą willą”. Brakuje zwrotu “prywaciarz” i “wróg narodu”, na te jeszcze poczekamy rok. Otóż jaki jest z tym problem? Mamy złego gościa, bo wszyscy co się dorobili są źli, który był myśliwym (burżuj z bronią, podwójny zonk) i wiadomo, że takim mało, więc napada na banki i strzela do ochroniarzy. Oczywiście nie bronie kolesia, ale schemat myślenia jest umocniony.

Więc taki czytający, a najprawdopodobniej oglądający taką wiadomość (ma czas, bo zakład pracy mu się zamknął, ale ciul z tym) wyłącza telewizor, robi 500+, a jak dzieciak jakoś nie wyjdzie to chociaż 4000+. Buzi obrazkowi Jarka na dobranoc i spać spokojnym snem, wiedząc, że prokuratorzy i Obrona Terytorialna (podpowiem, że w Niemczech to się nazywało SS) czuwają.

I co dalej? Większość tych co umieją kombinować, kombinować będą. Już na zapowiedziane akcyzy od samochodów jest masa powymyślanych sposobów. Więc będzie trzeba zwiększyć armię urzędasów, żeby te sposoby wykrywać. I tak ładnie rozwija się nowa gałąź przemysłu – zabawa w kotka i myszkę z urzędami.

 

/* Proszę poszukać wypowiedzi Ministra Wojny Macierewicza i Naczelnika Pana Kaczyńskiego na temat dostępu do broni. Dla jednego każdy jest agentem, którego przecież nie możemy uzbroić, dla drugiego Polacy to naród niedojrzały, pełen pijanych warchołów który się na pierwszym weselu powystrzela. Czysta propaganda ZSRR.